Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124
Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124
GÓRNIK 1920 KATOWICE
Zanim doszło do zmiany nazwy z GKS na Górnik 1920 K. do małej hali przy rondzie zwalało się sporo ekipy. Szczególnie gdy mecze były rozgrywane w sobotę. Wtedy to po meczu piłki nożnej do hali na trzecią tercje wchodziło ok. 500 os. ze śpiewom na ustach. Cóż to było za wspaniałe uczucie gdy wszyscy krzyczeli GKS GKS GKS!!! Teraz gdy mecze są rozgrywane wtorek-piątek i po zmianie nazwy siła gardeł znacznie osłabła.
W pierwszej fazie rozgrywek doping jest znikomy a cała zabawa zaczyna się gdy gramy pod lub nad „kreską„. Wtedy ekipa powoli zaczyna się zbierać. Gdy dochodzi do PLAY-OFF młyn osiąga wtedy, już pokaźne rozmiary.
W hali jest full gdy górnicy mają szanse awansować do czołowej czwórki. Tak bilo w ub. roku podczas ostatniego meczu z Polonią B. Hala była pełniutka. Górnik zwyciężył a widownia dosłownie wracała.
Blisko 2000 łudzi ryczało GKS GKS!!! . W zamkniętym pomieszczeniu było to coś naprawdę niepowtarzalnego. Po meczu wszyscy wylęgli na . lód (no prawie Wszyscy). Nie wiem co wtedy czuła ok. 150 os. grupa z Bytomia, ale chyba mieli nieźle w gaciach. Byli otoczeni małym kordonem policji a nasi wylegli na lód. Lecz niestety wiara była zbyt zajętą świętowaniem sukcesu i na polonistów nie zwracał nikt uwagi. A szkoda bo mogło by być ciekawie.
Gdy hokeiści byli już w szatni w hali rozlegało się jeszcze gromkie : DZIĘKUJEMY!!!!! i STO LAT.
Na mecze do Bytomia jeździło nas w PLAY-offie 0d 50 do 150 szalikowców.
Wyjazdy do Bytomia są o tyle ciekawe że zawisze jeździmy tam bez policji. Po drodze kroimy co się da. A pod kasami często dochodzi do starć. Naszą nienawiść Polonia zawdzięcza sobie tym że przez pewien czas trzymali z Lechem P. i razem z nimi przyjeżdżali do nas.
Również hokeiści odwzajemniają nasze uczucia w stosunku do Poloni. Podczas jednego meczu któryś hokeista podjechał do sektora zajmowanego przez nas i krzyknął: DOPIERDOLCIE TYM KURWOM DZISIAJ!!!!!! Doping od razu się wzmógł.
Gdy pod bandą jest jakieś starcie zawsze w stronę bytomskiego hokeisty lecą kilogramy śliny. W sumie na hokeju jest EXTRA i żal mi tych co nie mają możliwości bycia w lidze hokeja.
NAPRZÓD JANÓW
Po awansie czyli po ciężkich bojach z Polonią B. przyszła kolej na Podhale Nowy Targ. Niestety Górnik nie sprostał późniejszemu mistrzowi i uległ mu w czterech meczach. Na pierwsze spotkanie do N.T. pojechało nas 40 os. Z Nowego Targu do nas nie przyjechał nikt.
Tak więc po czterech grach było 0-4 i przyszło nam grać o trzecie miejsce z Naprzodem, który uległ oswięcimskiej Unii.
Na pierwsze dwa spotkania (wszystkie na wyjedzie ponieważ u nas rozmrożono tafle) pojechało nas po 150 os. Na trzecie ponad 200. Wszystkie trzy mecze Górnik wygrał. W czwartym meczu przegrał. Było nas 250 os.
Na piąte spotkanie do hali w Janowie przybyło nas ok. pięć paczek może więcej, trudno to określić bo siedzieliśmy praktycznie wszędzie. Tym razem górnicy nie zawiedli i po dramatycznym meczu wygrali chyba 7-5. Radość była niesamowita po tylu łatach wreszcie medal. Jakieś 200 os. wyległo na tafle mimo interwencji policji. Zaczęli ściskać hokeistów. Kilku dostało pamiątki w postaci kiji hokejowych. Później było wręczenie medali. Owacje niesamowite. Wiele osób straciło wtedy glosy.
Mamy nadzieję że w sezonie 94/95 nasz klub wypadnie jeszcze udaniej. Inauguracja 16 wrzesień.
Jeżeli chodzi o kiboli z Janowa to są to takie dziwne ludzie w większości wywodzący się z okolicznych dzielnic: Giszowiec, Mysłowice, Szopienice, Janów. Do większych starć z nimi nie dochodzi mimo że kibicują oni wszyscy Ruchowi Chorzów.
Źródło: zin PSYCHO FANATICS nr 1 (Katowice-Giszowiec) 1994
Relacja sportowa
PLAY OFF
Ćwierćfinały: Polonia Bytom – GKS Katowice 1-3 (3:2, 3:10, 4:7, 2:4)
Półfinały: Podhale Nowy Targ – GKS Katowice 4-0 (4:3, 5:2, 5:2, 8:5)
Rywalizacja o 3. miejsce: Naprzód Janów – GKS Katowice 0-4 (2:6, 3:5, 4:5, 6:7)
Finał: Podhale Nowy Targ – Unia Oświęcim 4-0 (2:0, 10:3, 9:1, 7:3)