GKS Katowice 2-1 Wisła Puławy

09.09.2016

Mimo tego że mecz w piątek, gra naszych piłkarzy przyciąga na nowo kibiców. Frekwencja tego dnia to ok. 2600 widzów, wynik nie powala ale już jest lepiej. Znowu sektor „A” został wyłączony z użytku, a z „B” i „C” od początku rozlegał się fantastyczny doping. Nawet utrata bramki w 11 minucie nie podłamała kibiców, którzy wierzyli i przeżywali każde zagranie na boisku. W drugiej połowie udało się GieKSie wyrównać, a po chwili po rzucie karnym już prowadziła. Tak w 3 minuty GKS przebył drogę „z piekła do nieba”. Euforia na sektorach, gdzie dopingował cały stadion powraca na trybuny Bukowej. Powracają też kibice oraz nadzieje, bez których nie ma emocji, a o to przecież chodzi na trybunach. Tego dnia obchodzimy także 14 rocznice śmierci legendarnego kibica z Giszowca – Ś.P. PISAKA, któremu fani GKS-u zawdzięczają na prawdę wiele. Z Blaszoka nie mogło zabraknąć pozdrowień „PISAK, PISAK GKS…” oraz „BRAT ZA BRATA, PERSONA NON GRATA…”. Na płocie nie bez powodu, na sektorze „B” zawisła flaga poświęcona zmarłemu fanatykowi, za którą stanęli fani z jego dzielnicy, którzy po meczu udali się nad mogiłę Tomka by w modlitwie oddać się wspomnieniom za życia naszego brata.

Oprócz flagi Pisaka tego dnia na płocie pojawiły się: TYLKO NIEŻYWI…, UG, FORZA GKS, POLSKA, GKS KATOWICE, PIEROŃSKIE HANYSY, FANATYCZNY STYL ŻYCIA, GLADIATORS, trans HENIU PDW, TRÓJKOLOROWA ARMIA oraz GIEKSIARZE. Na gnieździe tradycyjnie LĘDZINY i MYSŁOWICE.

W sektorze gości pojawili się też kibice. Przez większość spotkania było ich 4, jednak w 20 minucie II połowy pojawiła się reszta. Ogólnie zameldowali się w ok. 20 głów z jedną flagą „Anty Komuna”.

Relacja Wisły Puławy

Na piątkowy wyjazd na Gieksę wybieramy się w 24 osoby, w tym 4 Pogoń Siedlce (dziękujemy z wsparcie!). Niestety przez awarię samochodu 5 osób nie dojeżdża do Katowic a reszta wbija na ostatnie 20 minut meczu. Powrót bez atrakcji.